Adwokaci lubelscy ku Niepodległości (1898)

Koniec XIX wieku był dla Polaków okresem bardzo trudnym i ciężkim. Był czasem po przegranym powstaniu styczniowym, kiedy Polska stała się krajem przywiślańskim i została wcielona do Rosji. Czasem prześladowań wszystkiego, co polskie i narodowe, w którym wyrugowano język polski z sądów, szkół i urzędów, w którym zwalczano polską kulturę, a polscy patrioci biorący udział w powstaniu byli pędzeni na Sybir. Adwokaci lubelscy żyjący w okresie po powstaniu styczniowym, naznaczeni byli ciężkim doświadczeniem dziejowym i rozumieli, iż tożsamość narodową zachować można jedynie w oparciu o własną kulturę narodową, w tym wypadku o kulturę muzyczną. Przeszli, więc od koncepcji walki zbrojnej z zaborcą, do idei pracy pozytywistycznej, pozwalającej na ocalenie narodowego stanu posiadania.

Lublin w końcu XIX wieku był małym miastem gubernialnym, w którym niewiele się działo. Polską warstwę inteligencji tworzyły przede wszystkim dwie grupy zawodowe: adwokaci i lekarze oraz klasa ziemiańska. Sędziami i prokuratorami niemal w całości były osoby pochodzenia rosyjskiego. Grupa osób złożona z adwokatów i lekarzy, pragnąca mieć kontakt z polską kulturą wyższą i przy okazji mieć godziwą rozrywkę, postanowiła przemiennie organizować w swoich domach wieczorki muzyczne. W prywatnych salonach adwokatów: Marcelego Boguckiego i Władysława Modrzewskiego oraz doktora medycyny Stanisława Dobruckiego rozbrzmiewała muzyka instrumentalna i pieśni polskich kompozytorów. Z tych ekskluzywnych spotkań muzycznych narodziła się idea wyjścia z polską pieśnią i muzyką na zewnątrz, do społeczeństwa. Opracowano statut, rozpoczęły się kilkunastoletnie starania o legalizację muzycznego stowarzyszenia. Nie było to łatwe, bowiem władze rosyjskie zakazywały działalności jakichkolwiek polskich organizacji społecznych. Adw. Władysław Modrzewski i dr Stanisław Dobrucki, mimo niebezpieczeństwa grożącego ze strony władz, metodą faktów dokonanych, założyli w 1888 roku orkiestrę amatorską, która dawała koncerty dla ludności Lublina, m.in. w Saskim Ogrodzie. Doktorowi Dobruckiemu udało się nawiązać kontakt z rosyjskim generałem, z pochodzenia Gruzinem, prywatnie zamiłowanym melomanem i dzięki temu w 1896 roku Towarzystwo Muzyczne w Lublinie zostało zarejestrowane. Pod statutem podpisało się ponad 100 członków założycieli, a w następnym roku liczyło już ponad 200 członków. Jak napisała w swojej publikowanej pracy doktorskiej, wywodząca się ze środowiska muzycznego pani Joanna Biegalska, Towarzystwo Muzyczne w Lublinie, jest dziełem adwokatów i lekarzy – jest dziełem, które przyniosło im zasłużoną chlubę i szacunek społeczeństwa. Formą działalności Towarzystwa Muzycznego, które od lat siedemdziesiątych XX wieku nosi imię wielkiego Lublinianina, genialnego polskiego kompozytora i wirtuoza skrzypiec Henryka Wieniawskiego, była organizacja koncertów charytatywnych i wieczornic o charakterze patriotycznym, a celem – podtrzymywanie ducha narodowego. Polska pieśń i muzyka patriotyczna, śpiewana i grana w miejscach publicznych przez kilkanaście lat, wzbudzała duże zainteresowanie Lublinian, oddziaływała na emocje i nastroje, rodziła postawy i nadzieje.

Pierwszym prezesem z wyboru Towarzystwa Muzycznego został adw. Władysław Modrzewski, kolejnym adw. Władysław Muszyński. Aktywnie w Towarzystwie Muzycznym w okresie międzywojennym działali również dwaj inni znani lubelscy adwokaci, późniejsi dziekani Rady Adwokackiej – adw. Wacław Salkowski i adw. Roman Zaręba. Towarzystwo Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego istnieje do dzisiaj, a przez ponad 100 lat swojej działalności było najczęściej kierowane przez lubelskich adwokatów, np. adw. Aleksander Czapski kierował nim w okresie PRL przez 30 lat.

Polskie sądownictwo obywatelskie w Lublinie w 1915 roku – dziełem adwokatów

Mało znanym faktem dla opinii publicznej, z początków odzyskiwania Niepodległości Państwa Polskiego, jest przejęcie w 1915 roku władzy w mieście Lublinie na przeciąg kilkunastu godzin przez samych Polaków oraz zorganizowanie na okres paru miesięcy polskiego sądownictwa obywatelskiego. Wybuch I wojny światowej, krwawe walki wokół Lublina, przemarsze wojsk, rozluźnienie porządku i bezpieczeństwa w mieście, skłoniły adwokatów Bolesława Sekutowicza i Ignacego Stelińskiego do powołania, jeszcze w sierpniu 1914 roku, Lubelskiego Miejskiego Komitetu Obywatelskiego, formalnego organizatora bezpieczeństwa publicznego w mieście. Na powierzenie adwokatom tego ważnego zadania społecznego miała wpływ ich wysoka pozycja społeczna, działalność i aktywność na wszystkich polach życia publicznego, a także odziedziczone od poprzedników patriotyczne i postępowe tradycje polskiej inteligencji i jej poczucie odpowiedzialności za sprawy narodowe.

W wyniku walk frontowych I wojny światowej, w nocy z 29 na 30 lipca 1915 r. opuściła Lublin armia i policja rosyjska oraz gubernator rosyjski. O tej samej porze władzę nad miastem objął rok wcześniej powstały dla zapewnienia bezpieczeństwa w mieście Komitet Obywatelski i utworzona przez niego Milicja Obywatelska. Gdy w godzinach popołudniowych 30 lipca 1915 r. do Lublina weszły oddziały sprzymierzonych armii austriacko-niemieckich, a z nimi Legiony Polskie, władzę nad miastem sprawowała już polska Milicja Obywatelska. Nowe

władze okupacyjne wstępnie zaakceptowały kolejną inicjatywę Komitetu Obywatelskiego i zgodziły się na zorganizowanie i funkcjonowanie polskiego sądownictwa obywatelskiego. Sprawą organizacji sądownictwa zajęli się adwokaci, bowiem dotychczasowi sędziowie, niemal wyłącznie – Rosjanie, opuścili Lublin wraz z wycofującą się armią. Dnia 30 lipca 1915 r. powstał w Lublinie Trybunał Lubelski, który urzędował przez około cztery miesiące – do dnia 21 listopada 1915 r., kiedy został rozwiązany przez władze okupacyjne. Organizacja Milicji Obywatelskiej, inkwirentów (śledczych) oraz dwuinstancyjnych składów sądzących w wydziałach karnym i cywilnym sądownictwa obywatelskiego, oraz wyłonionego z niego Trybunału Lubelskiego odbyła się według klasycznych wzorów centralnych państw europejskich.  Sądy Obywatelskie orzekały „w imieniu prawa”. Obok adwokata Bolesława Sekutowicza czynnymi w organizacji sądownictwa polskiego byli adwokaci: Ignacy Steliński, Władysław Modrzewski, Stanisław Przewuski, Wacław Salkowski, Aleksander Wyszyński, Aleksander Hilsberg, Antoni Żychliński i inni. Polskie sądownictwo obywatelskie w Lublinie powstało przed warszawskim, gdyż w stolicy można było to uczynić dopiero po wkroczeniu armii niemieckiej do Warszawy, czyli po 5 sierpnia 1915 roku. Głównym organizatorem obywatelskiego sądownictwa był adw. przysięgły Bolesław Sekutowicz – postać niezwykle zasłużona dla adwokatury i sądownictwa, późniejszy prezes Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego w Lublinie, rozstrzelany przez hitlerowców w przeddzień Wigilii 1939 r.

Pamiątką funkcjonowania polskiego sądownictwa obywatelskiego jest tablica marmurowa umieszczona w gmachu dawnego Trybunału Koronnego w Lublinie o treści następującej:

„Wyłoniony z Polskich Sądów Obywatelskich,

w dniu 30 lipca 1915 r. powstałych,

Trybunał Lubelski urzędował do dnia 21 listopada 1915 r.,

i w dniu tym przez władze okupacyjne rozwiązany został”.

            Mimo rozwiązania Trybunału i powołania okupacyjnych C. K. Sądów Obwodowych orzekających w składzie jednoosobowym, utrzymane zostały polskie Sądy Pokoju i Gminne. Godnym podkreślenia jest, że struktury niepodległego państwa polskiego w postaci władzy sądowniczej powstawały znacznie wcześniej, niż polska władza wykonawcza i ustawodawcza.

Towarzystwo Prawnicze w Lublinie (1915)

Adwokaci lubelscy zdawali sobie dobrze sprawę z tego, że Trybunał Lubelski zostanie zastąpiony przez sądownictwo okupacyjne, w tym wypadku przez sądownictwo austriackie. Zanim doszło do rzeczywistego rozwiązania polskiego sądownictwa, adwokaci w celu podjęcia i prowadzenia wspólnej pracy prawniczej i patriotycznej w Lublinie, utworzyli w dniu 13 listopada 1915 roku Towarzystwo Prawnicze. Pierwszy zarząd Towarzystwa Prawniczego tworzyli adwokaci przysięgli: Stanisław Przewuski, Władysław Modrzewski, Ignacy Steliński, Antoni Żychliński i Wacław Salkowski. Tak powstała polska instytucja dająca podstawę do poważnej pracy gabinetowej nad opracowaniem i interpretacją licznych zarządzeń władz okupacyjnych, potrzebnych obywatelom w kontaktach urzędowych z władzami okupacyjnymi. Towarzystwo Prawnicze stawiało sobie nadto za cel:

  • zjednoczenie i integrację zawodową polskich prawników pracujących w Lublinie; wystawianie referencji o kwalifikacjach prawników ubiegających się o pracę w sądownictwie okupacyjnym (austriacko-niemieckim);
  • budzenie ducha narodowego i patriotycznego poprzez udział w organizacji i obchodach rocznic narodowych;
  • propagowanie etyki zawodowej;
  • działalność szkoleniową poprzez wygłaszanie referatów przez wybitnych prawników oraz przez wydawanie własnego Rocznika;
  • a po 1918 roku współpraca z właściwymi organami w budowie struktur odrodzonego państwa polskiego.

Dużym osiągnięciem Towarzystwa, respektowanym przez władze okupacyjne, było wdawanie referencji o kwalifikacjach prawniczych i moralnych dla osób starających się o stanowiska sędziowskie zarówno do sądów obwodowych C.K., jak i do następnej struktury Sądów Królewsko-Polskich. Towarzystwo Prawnicze w Lublinie skupiające adwokatów, sędziów i prokuratorów funkcjonowało z powodzeniem do chwili wybuchu II wojny światowej. Opublikowało „Biuletyn Towarzystwa Prawniczego, 1916” oraz ”Rocznik Towarzystwa Prawniczego, 1928”, w których znalazła się historia polskich sądów obywatelskich i Sądów Królewsko-Polskich. Ostatnim prezesem Towarzystwa w 1939 r. był Bolesław Sekutowicz, prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie.

Towarzystwo Prawnicze brało również udział w patriotycznych aktach politycznych: poparło utworzenie 5 listopada 1915 roku przez państwa centralne na terenach przez nich okupowanych Królestwa Polskiego oraz brało udział w uroczystych obchodach święta 3 Maja 1916 roku; organizowało posiedzenia prezentujące narodową myśl i koncepcję polityczną. Było organizatorem 18-19 czerwca 1916 roku zjazdu prawników z terenu b. okupacji austriackiej, poświęconego problemom przyjmowania udziału polskich prawników w sądownictwie okupacyjnym.

Towarzystwo nie zostało reaktywowane w okresie Polski Ludowe; stało się to dopiero możliwe 29 marca 1994 r. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był adw. prof. Zbigniew Hołda, oraz sędziowie, pracownicy naukowi i adwokaci. Pierwszym prezesem reaktywowanego Towarzystwa Prawniczego, przyjmującego w zasadzie cele statutowe swego poprzednika z 1915 roku, został adw. prof. Zbigniew Hołda. Nowe Towarzystwo zorganizowało szereg spotkań, konferencji, seminarium z udziałem wybitnych polskich prawników, wydało dwa „Roczniki Towarzystwa Prawniczego (2008 i 2009) „ oraz „Gazetę Towarzystwa Prawniczego (1996)”. Nawiązało kontakty z prawnikami innych krajów, organizowało prawnicze bale i aukcje charytatywne. Aktualnie funkcję prezesa sprawuje Jacek Czaja, sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie.

Kadry adwokackie do Sądów Królewsko-Polskich w 1917 roku

Mimo rozwiązania polskiego sądownictwa obywatelskiego władze austriacko-niemieckie same podjęły organizację sądownictwa, w którym dopuszczono udział sędziów narodowości polskiej. W marcu 1917 roku zebranie ogólne Towarzystwa Prawniczego w Lublinie upoważniło swój Zarząd do wystawiania kandydatur na stanowiska sędziowskie i prokuratorskie. Przyjęto zasadę, że przyjęcie stanowiska sędziowskiego jest moralnym obowiązkiem każdego prawnika. Pierwszy historycznie Minister Sprawiedliwości, nowo utworzonego w 1916 roku Królestwa Polskiego, Stanisław Bukowiecki organizację sądownictwa polsko-królewskiego na terenie dawnej guberni lubelskiej powierzył adw. Wacławowi Salkowskiemu. Kwalifikacja prawników na sędziów objęła terytorialnie ziemie: Lubelską, Kielecką, Piotrkowską i Radomską.  Towarzystwo Prawnicze rekomendowało najwybitniejszych adwokatów do powstałego 1 września 1917 r. sądownictwa pod nazwą Królewsko-Polskie Sądy w Lublinie. Prezesem nowo powołanego Sądu Apelacyjnego w Lublinie został wybitny warszawski adwokat przysięgły Józef Higersberger mianowany przez Marszałka Koronnego na wniosek Departamentu Sprawiedliwości. Towarzystwo Prawnicze na stanowisko wiceprezesa Sądu Apelacyjnego rekomendowano adw. Ignacego Stelińskiego zaś na sędziów SA adwokatów: Nowickiego, Tadeusz Kosteckiego, Aleksandra Wyszyńskiego, Aleksandra Hilsberga i Władysława Modrzewskiego. Do Sądu Okręgowego zaproponowano: na prezesa SO adw. Wacława Salkowskiego, a na sędziów SO adwokatów: Władysława Muszyńskiego, Mieczysława Zielińskiego, Stanisława Przewuskiego, Antoniego Xsiężopolskiego, Stanisława Orłowskiego, Józefa Szymońskiego i Wiktora Zienkiewicza. Na stanowisko prokuratora SO zgłoszono adw. Żychlińskiego, na podprokuratorów: adwokatów Józefa Skolimowskiego i Stanisława Eustachiewicza, na sędziów śledczych: adwokatów Bolesława Zawadzkiego, Stefana Grymińskiego i Adama Xsiężopolskiego. Wszystkie kandydatury zostały przyjęte przez Departament Sprawiedliwości Królestwa Polskiego w Warszawie.

Uroczyste otwarcie Królewsko-Polskich Sądów w Lublinie nastąpiło 1 września 1917 roku, podczas którego austriackie władze sądowe przekazały sędziom polskim pieczęcie i akta rozpoczętych spraw. Odebrane także zostały przyrzeczenia od nowo mianowanych sędziów i prokuratorów Sądu Apelacyjnego i Okręgowego. Sąd Okręgowy składał się z dwóch wydziałów cywilnych i dwóch karnych. Sąd Apelacyjny posiadał jeden wydział cywilny i jeden karny, natomiast jego jurysdykcja obejmował obszar sądów okręgowych w Kielcach, Lublinie, Radomiu i Piotrkowie. Lubelskie Sądy Królewsko Polskie orzekały „ W imieniu Korony Polskiej”.

W oficjalnym referacie na 10-lecie sądów polskich dziekan Rady Adwokackiej w Lublinie Wacław Salkowski z dumą napisał: „Prawie wszystkich pierwszych sądowników dała ze swego łona adwokatura Lubelska”, /…/ trudno sobie dziś wyobrazić /…/ tę dumę i radość adwokatów-sędziów, jak sprawowali sądy po polsku i słuchali polskich przemówień obrońców, stron i świadków, i tę dumę i radość adwokatów-obrońców, którzy bronili powierzonych im spraw po polsku przed sędziami Polakami, wczorajszymi ich bezpośrednimi kolegami”.

Powstanie Izby Adwokackie w Lublinie 29 marca 1919 roku

Podstawę prawną do zwołania zgromadzenia i wyboru samorządowych władz korporacyjnych dał Dekret Naczelnika Państwa z dnia 24 grudnia 1918 r. w przedmiocie statutu tymczasowego Palestry Państwa Polskiego, który wszedł w życie 1 stycznia 1919 r. Statut tymczasowy Palestry Państwa Polskiego był aktem postępowym i nowoczesnym, wiążącym dawne tradycje polskie z najlepszymi rozwiązaniami zachodnioeuropejskimi. Tworzył ponadto własną, oryginalną instytucję, nieznaną innym ustawodawstwom, w postaci ustanowienia Naczelnej Rady Adwokackiej, jako zwierzchniego organu adwokatury polskiej. Trafnie określał zasięg terytorialny izb adwokackich zakładając ich organizację w ramach okręgu sądu apelacyjnego. Teren działania Izby i Rady Adwokackiej w Lublinie obejmował obszary pięciu sądów okręgowych: w Lublinie, Zamościu, Radomiu Piotrkowie, Kielcach i Piotrkowie Trybunalskim. Z czasem Piotrków Trybunalski dołączono do Warszawy, Kielce do Krakowa, natomiast Rada Adwokacka w Lublinie objęła tereny Sądu Okręgowego w Łucku i Równem na Wołyniu.

Na podstawie Dekretu w przedmiocie statutu tymczasowego Palestry Państwa Polskiego minister sprawiedliwości powołał dla apelacji lubelskiej Komisję Organizacyjną z zadaniem ustalenia pierwszej listy adwokatów i aplikantów adwokackich. W jej skład weszli adwokaci: Teofil Ciświcki, Antoni Czarnowski, Stanisław Eustachiewicz, Stefan Głuchowski, i Aleksander Wyszyński. Komisja Organizacyjna poczynając od 19 lutego 1919 roku, na kolejnych posiedzeniach wpisała na listę adwokatów okręgu apelacji lubelskiej 67 adwokatów i 4 aplikantów adwokackich tworząc Izbę Adwokacką w Lublinie. Dzień 19 lutego 1919 r. określa, więc datę rozpoczęcie działalności Izby Adwokackiej w Lublinie.

Pierwsze Walne Zgromadzenie Lubelskiej Izby Adwokackiej Komisja Organizacyjna zwołała na dzień 29 marca 1919 roku, na której wybrano pierwszą w historii Radę Adwokacką w Lublinie. Dziekanem Rady został adw. Roman Zaremba, wicedziekanem adw. Stefan Głuchowski, sekretarzem adw. Antoni Czarnowski i członkami adwokaci: Mieczysław Chądzyński, Stefan Dobrzyński, Marian Grzegorzewski, Józef Kohn, Tadeusz Przyłęcki i Józef Szymoński. Kolejnymi dziekanami Rady Adwokackiej w Lublinie w okresie międzywojennym byli adwokaci: Wacław Salkowski, Jan Turczynowicz, Stefan Grymiński, Stanisław Jerzy Kalinowski i ponownie Roman Zaremba.

Do statutowych obowiązków Rady Adwokackiej należało: wpisywanie na listę adwokatów i aplikantów adwokackich, czuwanie nad wykonywaniem obowiązków zawodowych i przestrzeganiem etyki zawodowej, wykonywanie władzy dyscyplinarnej, zarządzanie funduszami Izby, kierowanie wykształceniem zawodowym, zwoływaniem zgromadzeń oraz wykonywanie innych zadań korporacyjnych. Rada Adwokacka wiele trudu poświęcała na należyte przygotowanie do zawodu aplikantów adwokackich oraz na kształtowanie poziomu zawodowego adwokatów. Z własnej inicjatywy, z urzędu wdrażała postepowanie wyjaśniające w wielu sprawach mających charakter uchybień zawodowych. W jednym ze sprawozdań z działalności Sądu Dyscyplinarnego napisano:, „Jeżeli chcemy, aby z korporacją liczyły się sądy, urzędy i klienci, to musimy sami dbać o prestiż tej korporacji i władz samorządowych, musimy być karni do naszych nakazów moralnych.” W celu przeciwdziałania szerzącym się nieprofesjonalnym poradom prawnym powołała adwokackie biura porad prawnych, prowadziła szeroką działalność społeczną i publiczną, opiniowała projekty nowych aktów prawnych, uczestniczyła w zjazdach prawników, kongresach i sympozjach, zajmowała stanowisko w aktualnych sprawach ogólnokrajowych, świadczyła materialnie na cele ogólnonarodowe, (w tym wojskowe). Ważnym zadaniem wymagającym dużo nakładów pracy organizacyjnej było przyłączenie w 1932 roku do Izby Lubelskiej terenu działania sądów okręgowych w Łucku i w Równem, mających przedtem własną Izbę adwokacką.

Adwokaci w Izbie Lubelskiej posiadali duży autorytet społeczny, czego wyrazem, był ich wybór na stanowiska publiczne i państwowe. Funkcję prezydenta miasta Lublina sprawowali adwokaci: Wacław Bajkowski, Czesław Szczepański, Jan Turczynowicz – był on także w innym okresie prezesem Rady Miejskiej w Lublinie. Godność senatora RP piastowali adwokaci: Piotr Eydziatt-Zubowicz z Zamościa, Antoni Staniewicz z Łucka i Aleksander Wyszyński z Lublina; posłem na Sejm był adw. Tomasz Czernicki i Henryk Świątkowski z Zamościa oraz adw. Józef Mazurkiewicz z Lublina. Wielu adwokatów było członkami Związku Adwokatów Polskich lub członkami Koła Adwokatów Rzeczypospolitej Polskiej oraz należało do licznych wówczas partii i stronnictw politycznych; dużymi wpływami w Lublinie cieszyły się ugrupowania narodowe.

Kontrowersyjna uchwała Rady Adwokackiej w sprawie obron komunistycznych

Silne kontrowersje w środowisku adwokackim, politycznym i w mediach wywołała uchwała Rady Adwokackiej w Lublinie z 1926 roku w sprawie obron komunistycznych. W konkluzji uchwała ta stwierdzała: „Obrona spraw komunistycznych z wyboru jest w zasadzie niedopuszczalna, w wyjątkowych zaś wypadkach może być przez adwokatów wnoszona nie inaczej, jak za uprzednim zezwoleniem Rady”. Podjęcie takiej ustawy uzasadniano wiernością przysiędze adwokackiej nakazującej nie dawać rady i pomocy przeciwko bezpieczeństwu państwa, a zdaniem Rady osoby oskarżone o komunizm lub szpiegostwo na rzecz obcego państwa zagrażały z trudem odzyskanej niepodległości. Ponadto podnoszono, że koszty obrony osób oskarżonych o komunizm finansowane są z funduszów partyjnych zasilanych przez obce mocarstwo. Uchwala Rady podjęta znaczną większością głosów, uzyskała poparcie, także większością głów, na Walnym Zgromadzeniu Izby, które wyraziło Radzie uznanie za stanie na straży interesu narodowego i zawodowego. Stanowisko lubelskich adwokatów spotkało się z olbrzymią krytyką w prasie lokalnej i centralnej, również przeciwko temu wypowiedział się Zarząd Główny Związku Adwokatów Polskich oraz Rady Adwokackie w Warszawie, Wilnie i Poznaniu.

Od tej uchwały odwołanie do Naczelnej Rady Adwokackiej wnieśli trzej adwokaci z Zamościa: Piotr Eydziatt-Zubowicz, Tomasz Czernicki i Henryk Świątkowski.

Naczelna Rada Adwokacka w trybie nadzoru zniosła uchwałę lubelskiej Rady, zarzucając jej sprzeczność z postanowieniami Statutu Palestry. W uzasadnieniu NRA podniosła: „zakaz podejmowania obron w tych sprawach nie da się oprzeć ani na przepisach Statutu, ani na ogólnych zasadach obron w procesach karnych, ani na należycie pojętym interesie państwowości polskiej. Statut tymczasowy Palestry Państwa Polskiego nie wyklucza żadnej kategorii spraw sądowych z zakresu czynności adwokata”. Równocześnie NRA podniosła, że niedopuszczalne jest pobieranie przez adwokatów honorariów od osób i organizacji, co, do których zachodzi uzasadnione podejrzenie finansowania ich przez Trzecią Międzynarodówkę.  Główne stanowisko NRA potwierdziło uznany standard zawodowy: adwokatowi nie wolno nigdy odmawiać – bez względu na motywy moralne – pomocy prawnej oskarżonemu.

 

Ferdynand Rymarz

 

foto: http://bc.wbp.lublin.pl/publication/594