26 października 1931 r. w Warszawie rozpoczął się tzw. proces brzeski. Na ławie oskarżonych zasiedli więzieni wcześniej w twierdzy brzeskiej przywódcy antysanacyjnej opozycji, wśród nich trzykrotny premier Wincenty Witos, Władysław Kiernik, Norbert Barlicki i Herman Lieberman.

„Mimo iż w porównaniu z terrorem w krajach totalitarnych wyrok w procesie brzeskim był stosunkowo umiarkowany, proces ten pozostał ciemną plamą na międzywojennym wymiarze sprawiedliwości” – pisał prof. Wojciech Roszkowski w „Najnowszej historii Polski 1914-1945”.

Działania represyjne wobec opozycji podjęte w 1930 r. przez marszałka Józefa Piłsudskiego były reakcją na coraz większą aktywność stronnictw tzw. Centrolewu. Powstałą w 1929 r. antysanacyjną koalicję tworzyły: Polska Partia Socjalistyczna, Polskie Stronnictwo Ludowe „Wyzwolenie”, Polskie Stronnictwo Ludowe „Piast”, Stronnictwo Chłopskie oraz Narodowa Partia Robotnicza.

Dowodem konsolidacji wspomnianych ugrupowań był zorganizowany przez przywódców Centrolewu 29 czerwca 1930 r. w Krakowie Kongres Obrony Prawa i Wolności Ludu. Jego uczestnicy w przyjętej rezolucji zapowiadali „usunięcie dyktatury Józefa Piłsudskiego” i ostrzegali władze, że na każdą próbę zamachu stanu odpowiedzą „najbardziej bezwzględnym oporem”, a na każdą próbę terroru siłą fizyczną.

Odpowiedź Piłsudskiego na mobilizację sił opozycyjnych była zdecydowana. 25 sierpnia stanął na czele nowego rządu. Cztery dni później, na posiedzeniu Rady Ministrów postawił wniosek o rozwiązanie parlamentu.

30 sierpnia na mocy decyzji prezydenta Ignacego Mościckiego parlament został rozwiązany. Wybory wyznaczono na 16 listopada (Sejm) i 23 listopada(Senat).

Tuż po objęciu funkcji szefa rządu Piłsudski udzielił serii wywiadów, w których w sposób bardzo krytyczny wypowiadał się o parlamentaryzmie i posłach. „Proszę pana – mówił Piłsudski 26 sierpnia w wywiadzie dla +Gazety Polskiej+ – w Konstytucji jedno jest zupełnie wyraźne: że poseł nie ma prawa rządzić. Tymczasem pan poseł tylko to właśnie chce robić. (…) Pan poseł, to nikczemne zjawisko w Polsce, pozwala sobie bowiem na czynności tak upokarzające – zarówno sejm, jako instytucję, jak i samych siebie, jako posłów – że powtarzam, cała praca w sejmie śmierdzi i zaraża powietrze wszędzie. Ja, proszę pana, nie jestem w stanie pozwolić wbrew Konstytucji rządzić panom posłom i uważać ich za jakichś wybrańców do rządzenia. Zdaniem moim, w każdym urzędzie pana posła należy usuwać za drzwi; jeżeli zaś przy tym coś im dołożą – to także nie zaszkodzi”.

Pod koniec sierpnia prowadzono już przygotowania do aresztowania byłych parlamentarzystów. W więzieniu wojskowym w twierdzy brzeskiej szykowano – jak informował komendant twierdzy płk Wacław Kostek-Biernacki – miejsca dla 150 osób.

Lista osób przeznaczonych do aresztowania powstała w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Obejmowała 100 osób. 1 września 1930 r. przedstawił ją Piłsudskiemu szef MSW gen. Felicjan Sławoj Składkowski, który odnotował: „pan Marszałek własnoręcznie zielonym ołówkiem zaznacza, kto ma być aresztowany i zamknięty w Brześciu”. (F. Sławoj Składkowski „Strzępy meldunków”)

W nocy z 9 na 10 września żandarmeria wojskowa i policja aresztowały kilkunastu opozycyjnych polityków: Norberta Barlickiego, Adama Ciołkosza, Stanisława Dubois, Hermana Liebermana, Mieczysława Mastka i Adama Pragiera z PPS; Kazimierza Bagińskiego i Józefa Putka z PSL „Wyzwolenie”; Władysława Kiernika i Wincentego Witosa z PSL „Piast”; Karola Popiela z NPR; Aleksandra Dębskiego i Jana Kwiatkowskiego ze SN; Adolfa Sawickiego ze SCh oraz pięciu posłów ukraińskich: Włodymyra Celewycza, Osipa Kohuta, Jana Leszczyńskiego, Dymytra Palijiwa i Aleksandra Wisłockiego. 26 września, po rozwiązaniu Sejmu Śląskiego, do grupy zatrzymanych dołączono Wojciecha Korfantego.

W ciągu następnych tygodni aresztowanych na dłuższy lub krótszy czas zostało około 5 tys. osób, wśród nich 84 byłych parlamentarzystów.

Wobec więzionych w Brześciu parlamentarzystów stosowano wyjątkowe szykany. Znęcano się nad nimi psychicznie wykonując pozorowane egzekucje, głodzono i jednocześnie nie pozwalano rodzinom dostarczać żywność, zmuszano do upokarzających prac. W czasie pobytu w więzieniu pobici zostali m.in. Karol Popiel, Kazimierz Bagiński, Wojciech Korfanty i Osip Kohut.

Jesienią 1930 r. po zakończonych wyborach do parlamentu, więźniów brzeskich przewieziono do Grójca. Następnie zaczęto ich zwalniać za kaucją, nadal prowadząc jednak śledztwo.

Ostatecznie przygotowany przez prokuraturę akt oskarżenia objął 11 parlamentarzystów więzionych w Brześciu. Na ławie oskarżonych znalazło się sześciu członków PPS: Lieberman, Barlicki, Pragier, Dubois, Ciołkosz i Mastek, oraz pięciu ludowców: Witos, Kiernik, Bagiński, Putek i Sawicki.

Opis obrazu: Grupa mężczyzn w kuluarach sądowych. Stoją od lewej: oskarżony Kazimierz Bagiński, prof. Stanisław Kot, adwokat Mieczysław Jarosz, redaktor i wydawca „Dziennika Ludowego” we Lwowie Artur Hausner, generał Marian Kukiel i adwokat Stanisław Benkiel.
Data wydarzenia: 1931-10-26 – 1932-01-13
Autor: Dulewicz Edward
Zespół: Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny – Archiwum Ilustracji
Sygnatura: 1-B-600-57
Archiwum NAC

Proces brzeski rozpoczął się 26 października 1931 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Przewodniczącym sądu był sędzia Klemens Hermanowski. Oskarżonych bronili znani adwokaci, m.in. dziekan stołecznej rady adwokackiej Jan Nowodworski.

Opis obrazu: Przewodniczący składu sędziowskiego sędzia Klemens Hermanowski w czasie rozprawy. Na pierwszym planie widoczny krucyfiks.
Data wydarzenia: 1931-10-26 – 1932-01-13
Miejsce: Warszawa
Osoby widoczne: Klemens Hermanowski,
Zespół: Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny – Archiwum Ilustracji
Sygnatura: 1-B-600-96
Archiwum NAC

Byłych posłów oskarżono o przygotowanie zamachu stanu mającego na celu obalenie władzy. Żaden z nich nie przyznał się do winy.

Opis obrazu: Skład sędziowski. Przemawia prokurator Witold Grabowski, za stołem sędziowskim widoczny Klemens Hermanowski (siedzi w środku).
Data wydarzenia: 1932-04-27 – 1932-04-30
Autor: Jarumski Leon
Sygnatura: 1-B-633-5
Archiwum NAC

Wincenty Witos występując w czasie procesu mówił: „Wysoki Sądzie, ja byłem prezesem tego rządu, który został przez zamach majowy obalony. Nie ja więc knułem zamachy, nie ja robiłem spiski, ale ja wraz z rządem stałem się ofiarą spisku i zamachu. (..) Wierzyłem zawsze i wierzę, że w Polsce jest sprawiedliwość i prawo, ale nie tylko prawo, ale równe prawo dla wszystkich. (..) Dlatego siedząc dziś na ławie oskarżonych, (..) spodziewam się, że wreszcie przyjdą w Polsce takie zmiany, gdy prawo i sprawiedliwość będą pełne, gdy na ławie oskarżonych zasiądą także i ci, którzy nie tylko myśleli, ale i dokonali zamachu”.

Przed sądem odbyło się ponad 50 rozpraw. W czasie procesu zeznawało kilkuset świadków, m.in. marszałkowie Sejmu Wojciech Trąmpczyński i Maciej Rataj, Wojciech Korfanty, Kazimierz Bartel, Kazimierz Pużak i gen. Marian Kukiel.

Wincenty Witos występując w czasie procesu mówił: Wysoki Sądzie, ja byłem prezesem tego rządu, który został przez zamach majowy obalony. Nie ja więc knułem zamachy, nie ja robiłem spiski, ale ja wraz z rządem stałem się ofiarą spisku i zamachu. (..) Wierzyłem zawsze i wierzę, że w Polsce jest sprawiedliwość i prawo, ale nie tylko prawo, ale równe prawo dla wszystkich.

Proces budził bardzo duże zainteresowanie prasy, która zamieszczała obszerne relacje z jego przebiegu.

Dość szybko jednak okazało się, że dla władzy nie jest on wcale korzystny. „W sensie propagandowym – pisał prof. Andrzej Garlicki – trudno go uznać za sukces obozu rządzącego. Zafundował on bowiem opozycji trybunę, o jakiej nie mogła marzyć. Umiała to wykorzystać. Obrona konsekwentnie dążyła do wykazania, że racja moralna była po stronie oskarżonych. Przywoływano wszystkie nieprawości pomajowych rządów Polski, formułowano ostre oceny rządów sanacji”. (A. Garlicki „Piękne lata trzydzieste”)

Sprawę poprowadził, pod przewodnictwem Klemensa Hermanowskiego, zespół sędziowski w składzie: Jan Rykaczewski i Stanisław Leszczyński. Józef Łaszkiewicz pełnił funkcję sędziego zapasowego na wypadek nagłej konieczności uzupełnienia składu sędziowskiego. Oskarżycielami zostali prokuratorzy Witold Grabowski i Robert Rauze.

Prokurator zarzucał oskarżonym, że w okresie od roku 1928 do 9 września 1930 r. „po wzajemnem porozumiewaniu się i działając świadomie, wspólnie przygotowywali zamach, którego celem było usunięcie przemocą członków sprawującego w Polsce władzę rządu i zastąpieniu ich przez inne osoby, wszakże bez zmiany zasadniczego ustroju państwowego”. Zamierzonego zamachu jednak nie dokonali z powodu udaremnienia ich akcji przez władzę.

Przestępstwa te przewidziane były w art. 51 i 101 cz. I w związku z art. 100 cz. III Kodeksu karnego i na zasadzie art. 18 i 24 Kodeksu postępowania karnego.

L.p. Oskarżony Partia Obrońcy Wyrok
1. Herman Lieberman PPS Eugeniusz Śmiarowski, Ludwik Honigwill, Leopold Potok 2,5 roku
2. Norbert Barlicki PPS Leon Berenson, Zygmunt Nagórski 2,5 roku
3. Stanisław Dubois PPS Stanisław Benkiel, Kazimierz Sterling 3 lata
4. Mieczysław Mastek PPS Mieczysław Rudziński, Wacław Barcikowski 3 lata
5. Adam Pragier PPS Leon Berenson, Jan Nowodworski 3 lata
6. Adam Ciołkosz PPS Jan Dąbrowski, Antoni Landau 3 lata
7. Wincenty Witos PSL „Piast” Stanisław Szurlej 1,5 roku
8. Władysław Kiernik PSL „Piast” Stefan Urbanowicz 2,5 roku
9. Kazimierz Bagiński PSL „Wyzwolenie” Eugeniusz Śmiarowski, Zygmunt Graliński 2 lata
10. Józef Putek PSL „Wyzwolenie” Wacław Szumański, Mieczysław Jarosz (od 02.11.1931), Zygmunt Graliński 3 lata
11. Adolf Sawicki SCh Kazimierz Ujazdowski, Tomasz Czernicki uniewinniony

Dodatkowo wobec Wincentego Witosa i Kazimierza Bagińskiego zarządzono kary grzywny w wysokości 80 zł, zaś wobec pozostałych skazanych w wysokości 160 zł. Wszystkich obciążono kosztami sądowymi. Na poczet kary pozbawienia wolności zaliczono oskarżonym okres aresztu od 11 września 1930 r.

Sędzia S. Leszczyński złożył od sentencji wyroku votum separatum, opowiadając się za uniewinnieniem wszystkich oskarżonych.

W dniach 7-11 lutego 1933 r. przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie odbyła się pod przewodnictwem sędziego Bronisława Gacka[1][2] rozprawa apelacyjna, która zakończyła się zatwierdzeniem wyroku pierwszej instancji. 9 maja 1933 r. Sąd Najwyższy skasował ten wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. W dniach 11-20 lipca 1933 r. odbyła się druga rozprawa przed Sądem Apelacyjnym, który uznał pierwszy wyrok za uzasadniony. Wyrok ostatecznie zatwierdził Sąd Najwyższy, który w dniach 2-5 października 1933 r. ponownie rozpatrywał apelację obrońców.

Norbert Barlicki, Adam Ciołkosz, Stanisław Dubois, Mieczysław Mastek i Józef Putek podporządkowali się orzeczeniu sądu i zgłosili się do odbycia kary. Pozostali – Wincenty Witos, Adam Pragier, Władysław Kiernik, Kazimierz Bagiński i Herman Lieberman udali się na emigrację[3].

Skazani odbywający karę zostali przedterminowo uwolnieni. Adam Pragier powrócił do Polski i poddał się zasądzonej karze, którą odbył w latach 1935-1936. Wincenty Witos, Kazimierz Bagiński i Władysław Kiernik powrócili z Czechosłowacji do Polski po 15 marca 1939 – utworzeniu Protektoratu Czech i Moraw przez III Rzeszę i zajęciu przez Wehrmacht Pragi. Na mocy dekretu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Władysława Raczkiewicza z dnia 31 października 1939 r. wszystkich skazanych w procesach brzeskich objęła amnestia[4].

Po wyroku skazującym, opozycja występowała z wotum nieufności dla rządu, które odrzucali posłowie BBWR. Odbyły się także rozprawy apelacyjne. Ostatecznie Sąd Najwyższy postanowił 5 października 1933 r. o utrzymaniu wyroków.

W tym czasie nie było już w Polsce Witosa. Zdecydował się na emigrację i pod koniec września wyjechał do Czechosłowacji. Podobnie postąpili Bagiński i Kiernik. Lieberman i Pragier wyemigrowali do Francji.

Formalną amnestię dla więźniów brzeskich ogłosił dopiero 31 października 1939 r. prezydent RP na uchodźstwie Władysław Raczkiewicz.

Kwestia rehabilitacji skazanych była przedmiotem wielu interpelacji poselskich V i VI kadencji Sejmu RP.

Po raz pierwszy 8 grudnia 2005 r. – poseł Stanisław Żelichowski wraz z grupą posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego złożył interpelację do Ministra Sprawiedliwości w sprawie kasacji wyroku w stosunku do skazanych w procesie brzeskim[5]. W odpowiedzi z dnia 29 grudnia 2005 r. zastępca prokuratora generalnego Irena Okrągła stwierdziła możliwość takiej procedury, jednak uzależniła to działanie od odnalezienia akt głównych tej sprawy. Ci sami posłowie 30 grudnia 2005 r. złożyli ponownie interpelację, wyrażając zadowolenie ze stanowiska ministra, sugerując jednocześnie wykorzystanie opublikowanych dokumentów.

W odpowiedzi na tę interpelację zastępca prokuratora generalnego Irena Okrągła w dniu 9 marca 2006 r. poinformowała o zwróceniu się do Archiwum Akt Nowych o wypożyczenie zbioru dokumentów ze sprawy, które zostaną zbadane pod kątem istnienia podstaw prawnych do wniesienia kasacji na korzyść skazanych.

W Sejmie VI kadencji interpelację do Ministra Sprawiedliwości w sprawie wszczęcia procedury rehabilitacyjnej złożył 26 września 2008 r. poseł Tadeusz Iwiński z SLD[8].

12 grudnia 2007 r. również posłowie Klubu PSL złożyli po raz kolejny interpelację w sprawie potrzeby wniesienia kasacji na korzyść skazanych w procesie, tym razem do Prezesa Rady Ministrów.

Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku odpowiedzi udzielił zastępca prokuratora generalnego Andrzej Pogorzelski, który odnosząc się do interpelacji posła Iwińskiego stwierdził:

Dokonując w Biurze Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej oceny zachowanych materiałów procesu brzeskiego w aspekcie istnienia podstaw z art. 523 § 1 K.p.k. do wniesienia skargi kasacyjnej, skonstatowano, że nie są one wystarczające do dokonania miarodajnych ocen w zakresie prawidłowości sposobu procedowania sądów obu instancji oraz merytorycznej słuszności skazania oskarżonych. Brak akt zawierających materiał dowodowy sprawy uniemożliwia bowiem stwierdzenie, czy wyrok skazujący oskarżonych rzeczywiście znajdował oparcie w dowodach świadczących o popełnieniu przez nich przypisanych im czynów. Z tych samych powodów nie można już dzisiaj stwierdzić, czy w trakcie rozpoznawania sprawy popełnione zostały ewentualne błędy proceduralne, które mogły mieć wpływ na treść wyroku.

Zauważyć przy tym należy, że we wniesionych apelacjach obrońcy oskarżonych nie kwestionowali ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd I instancji, co wskazuje, iż ustalenia te były prawidłowe i zgodne z zebranymi w sprawie i ujawnionymi na rozprawie dowodami.

Przy braku możliwości zakwestionowania prawidłowości poczynionych przez sąd orzekający ustaleń faktycznych nie można postawić skutecznego zarzutu kasacyjnego, że sąd ten, a w ślad za nim sąd odwoławczy, bezzasadnie uznali, że działanie oskarżonych wyczerpywało znamiona przestępstw określonych w art. 100 cz. III K.k. i art. 102 K.k. z 1903 r., gdyż na gruncie tych ustaleń z formalnego punktu widzenia zachowanie oskarżonych realizowało znamiona tych czynów zabronionych.

Ponieważ w apelacjach podniesiony został zarzut obrazy prawa materialnego, tj. art. 102 cz. I w zw. z art. 100 cz. III K.k. z 1903 r., poprzez błędne uznanie, iż czyny oskarżonych wyczerpywały znamiona tego przestępstwa, przeprowadzono analizę treści uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie pod kątem możliwości wniesienia kasacji w oparciu o zarzut obrazy przez sąd II instancji przepisów Kodeksu postępowania karnego z 1928 r., polegającej na nienależytym rozważeniu przez sąd odwoławczy tego zarzutu, mimo iż był on słuszny. Po zanalizowaniu treści wyroku Sądu Apelacyjnego stwierdzono jednak, że sąd ten wnikliwie rozważył podniesiony w apelacjach obrońców oskarżonych zarzut obrazy prawa materialnego i przedstawił przekonującą argumentację, dla której uznał go za niezasadny.

Na gruncie zachowanych materiałów z procesu brzeskiego nie można zatem wykazać, że skazanie oskarżonych nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 523 § 1 K.p.k.

Stosunkowo wąsko określone w art. 523 § 1 K.p.k. podstawy prawne wniesienia skargi kasacyjnej powodują, że podnoszone przez pana posła Tadeusza Iwińskiego okoliczności, iż bezzasadne aresztowanie i polityczne powody skazania działaczy opozycji w procesie brzeskim są powszechnie znane i udowodnione, nie mogą stanowić zarzutu kasacyjnego”.

Jednak ten sam prokurator w odpowiedzi na interpelację posłów PSL udzielonej w dniu 9 stycznia 2008 r. stwierdził:

Z uwagi jednak na to, że w aktualnej interpelacji posłowie zakwestionowali zasadność tego stanowiska [braku podstaw do kasacji – przyp.] oraz uwzględniając wyjątkowy charakter sprawy, podjęto decyzję o potrzebie ponownego, wnikliwego zbadania w Biurze Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej zachowanych dokumentów z procesu brzeskiego pod kątem ewentualnego istnienia przesłanek kasacyjnych z art. 523 § 1 kpk. O wynikach badania oraz zajętym stanowisku w przedmiocie wniesienia kasacji zainteresowani posłowie zostaną powiadomieni odrębnym pismem”.

– źródło: Wikipedia, PAP, dzieje.pl

foto główne:

Oskarżeni Józef Putek (1. z lewej), Kazimierz Dobrowolski, Adam Pragier, 3. z lewej), Herman Lieberman (4. z lewej), Mieczysław Mastek (1. z prawej) i poseł Kazimierz Dobrowolski (2. z lewej) w drodze na rozprawę.
Data wydarzenia: 1931-10-26 – 1932-01-13
Autor: Binek Jan
Zespół: Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny – Archiwum Ilustracji
Sygnatura: 1-B-600-14
Archiwum NAC
Opis obrazu: Oskarżony Władysław Kiernik z rodziną przybywa na rozprawę.
Data wydarzenia: 1931-10-26 – 1932-01-13
Osoby widoczne: Władysław Kiernik,
Autor: Binek Jan
Zespół: Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny – Archiwum Ilustracji
Sygnatura: 1-B-600-1
Opis obrazu: Adwokat Ludwik Honigwill w rozmowie z oskarżonymi Józefem Putkiem, Kazimierzem Bagińskim, Norbertem Barlickim i Adolfem Sawickim (od lewej) podczas przerwy w procesie.
Data wydarzenia: 1931-10-26 – 1932-01-13
Zespół: Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny – Archiwum Ilustracji
Sygnatura: 1-B-600-16
Archiwum NAC
Opis obrazu: Grupa oskarżonych w kuluarach sądowych. Widoczni m.in.: Mieczysław Mastek (3. z prawej), Józef Putek (1. z lewej), Norbert Barlicki (2. z prawej)i Adam Ciołkosz (1. z prawej).
Data wydarzenia: 1931-10-26 – 1932-01-13
Miejsce: Warszawa
Autor: Binek Jan
Zespół: Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny – Archiwum Ilustracji
Sygnatura: 1-B-600-3
Archiwum NAC